Używany Mercedes klasy E W210 - Luksus, na który Cię stać!Mercedes W210 debiutował na rynku w 1995 r. jako następca bardzo udanego W124. Poprzednik ustawił poprzeczkę bardzo wysoko, bo okazał się niezwykle trwały pod każdym względem: był doskonale zabezpieczony przed korozją, miał niezawodną "elektrykę" i mechanikę oraz odporne na polskie dziury zawieszenie. Nic więc dziwnego, że szybko stał się ulubieńcem taksówkarzy, którzy jednak równie często korzystają z jego następcy. Zobacz na co zwrócić uwagę podczas jego zakupu!
Ten gosc w tym klipie wyglada na zlodzieja samochodow a nie na dziennikarza.
Ten gosc w tym klipie wyglada na zlodzieja samochodow a nie na dziennikarza.
Taaaa, przyznajcie sie że was nie stać na mietka, a nie wymyślacie głupoty
Fakt, jest pare wad, ale jeżeli ktoś jeździ W210 (sprawnym podkreślam) to jak wsiądzie w np A6 to ma wrażenie jakby na krześle jechał. Audi blache ma lepszą, ale jeśli chodzi o korozję W210 to jest ona powierzchowna i generalnie niegroźna (nie ma dziur). Jeśli chodzi o elektrykę to ok, również słyszałem że im nowszy mietek tym lepszy, ale z drugiej strony w moim z XII.95r wyposażenie jest lepsze niż w Avensis z 2005r !! a jest to wersja wcale nie topowa bo Elegance. Mietek to mietek. Jak ktoś kupi, to zazwyczaj zostaje przy tej marce, chyba że nie zna się na samochodach i kupuje zajeżdżone trupy, bo żeby kupić ładną sztukę to trzeba dać dwa razy więcej niż za konkurencję z tego samego roku
Sam polowałem na Mercedesa klasy E, a dokładnie E220 CDI.
Znajomi na taksówce bardzo zachwalali, sam miałem okazję zrobić kilka kursów. Spalanie 5.5 - 7.7. Jazda płynna, miękka - cudo... Dziś cieszę się, że poczekałem z zakupem. Blacharka pozostawia wiele do życzenia - RDZA WSZĘDZIE ! Nie chciałbym tego auta za darmo. Mercedes tym modelem po prostu zraził mnie do siebie raz na zawsze. Dziś jestem posiadaczem AUDI A6 1.8T - 100% Pb. Komfort wg mnie podobny. Co prawda nie ma tego wrażenia większej przestrzeni, ale zima za zimą i śpię spokojnie. W dodatku klasa aut ta sama. Pieniądze podobne a i wg mnie linia nowsza.
Już od 8 roku jego "życia" rdzewieje na potęgę. 10-cioletnie Mercedesy to koncert rdzy. Aż ją słychać jak żre. To szok!!! Uchowaj Bóg od tej marki. Zeszła totalnie na psy. A poza tym elektronika pod psem. Szkoda kasy, a i żaden to prestiż bo wszyscy wiedzą, że to ona spadają z cena co roku nawet o 25% ich poprzedniej wartości.